Data wydania

Jak zatrzymać komornika w gospodarstwie?

Jak zatrzymać komornika w gospodarstwie?
Dokumentacja wizualna biuletynu Ref. #20260317

Jeżeli wpisujesz w Google pytanie „jak zatrzymać komornika w gospodarstwie?”, to najczęściej nie szukasz teorii. Szukasz odpowiedzi, czy da się zatrzymać zajęcie ciągnika, zablokować licytację ziemi, obronić stado podstawowe albo odzyskać kilka tygodni potrzebnych na ugodę z wierzycielem.

Najważniejsza odpowiedź brzmi: komornika nie zatrzymuje się jednym telefonem do kancelarii. Da się natomiast zatrzymać albo ograniczyć konkretną czynność, sprzedaż zajętego majątku, a czasem także całe postępowanie egzekucyjne. W gospodarstwie rolnym jest to szczególnie ważne, bo egzekucja nie uderza tylko w majątek, ale w zdolność do produkcji i spłaty.

To nie jest detal. W ostatnich badaniach koniunktury rolniczej znaczna część gospodarstw nadal wskazywała środki własne jako podstawowe źródło finansowania bieżącej działalności, a oceny opłacalności najbliższych miesięcy pozostawały ostrożne. W praktyce oznacza to tyle, że zajęcie rachunku, paliwa, paszy albo podstawowego ciągnika zwykle nie zabiera „nadwyżki”, tylko przecina obieg gotówki potrzebny do wykonania siewu, zbioru, karmienia stada i terminowej spłaty rat.

Poniżej dostajesz plan działania oparty na aktualnych przepisach i na praktyce spraw rolniczych: co działa przed przyjazdem komornika, co podnosić w dniu zajęcia, kiedy wchodzi w grę skarga, powództwo albo KOWR i jak odróżnić realne narzędzia od kosztownych złudzeń.

Plan artykułu

  1. Co w ogóle znaczy „zatrzymać komornika” i które cele są realne.
  2. Kiedy da się zablokować egzekucję jeszcze przed zajęciem ruchomości.
  3. Jak działają wyłączenia spod egzekucji dla rolnika i co mówić przy zajęciu.
  4. Co zrobić po nieprawidłowym zajęciu: skarga, ograniczenie egzekucji, ochrona osoby trzeciej.
  5. Kiedy działa wniosek do KOWR i dlaczego to jest dziś ważny bezpiecznik.
  6. Jakie błędy najczęściej przegrywają sprawę rolnikowi.

W skrócie: jak realnie zatrzymać komornika w gospodarstwie?

Najczęściej skuteczne są cztery ścieżki:

  • podważenie podstawy egzekucji, gdy problem leży w nakazie zapłaty, doręczeniu albo samym obowiązku;
  • wykazanie wyłączeń dla rolnika, gdy komornik obejmuje zajęciem majątek niezbędny do prowadzenia gospodarstwa;
  • dogadanie się z wierzycielem, bo to wierzyciel decyduje, czy utrzymuje, ogranicza lub cofa wniosek egzekucyjny;
  • uruchomienie szczególnych procedur ochronnych, w tym skargi na czynności komornika, powództwa o zwolnienie rzeczy spod egzekucji albo mechanizmu KOWR przy przejęciu długu.

Jeżeli potrzebujesz jednego zdania do zapamiętania, zapamiętaj to: w gospodarstwie nie wygrywa ten, kto najgłośniej mówi „tego nie wolno zabrać”, tylko ten, kto szybko pokazuje dokumenty, terminy i liczby.

Najpierw uporządkuj cel: co dokładnie chcesz zatrzymać?

Rolnicy często mówią „chcę zatrzymać komornika”, ale pod tym hasłem kryją się cztery zupełnie różne sytuacje:

Cel Co to znaczy w praktyce Najczęstsze narzędzie
Zatrzymać wizytę i zajęcie Komornik ma nie wejść w teren lub nie dokonać zajęcia Najczęściej tylko wtedy, gdy upadła podstawa egzekucji albo wierzyciel cofnął wniosek
Zatrzymać zajęcie konkretnej rzeczy Chodzi o ciągnik, stado, paszę, maszynę, zbiornik, paliwo Wyłączenia dla rolnika, dowód własności osoby trzeciej, skarga
Zatrzymać sprzedaż zajętego majątku Zajęcie już jest, ale nie ma dojść do licytacji Ugoda z wierzycielem, wniosek o ograniczenie, skarga, czasem powództwo
Zatrzymać całe postępowanie egzekucyjne Egzekucja ma zostać zawieszona albo umorzona Cofnięcie wniosku przez wierzyciela, skuteczne uderzenie w tytuł, KOWR, niekiedy postanowienie sądu

To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne. Jeżeli komornik już dokonał zajęcia ruchomości, to zwykle jesteś na etapie walki o zwolnienie rzeczy albo zatrzymanie sprzedaży, a nie o „cofnięcie czasu”. Im szybciej nazwiesz prawdziwy cel, tym mniej energii spalisz na ruchy pozorne.

Zanim komornik przyjedzie: tu jest największa dźwignia

Najwięcej spraw da się uratować przed terenową czynnością komornika. To etap, na którym nadal możesz uderzyć w fundament egzekucji albo skłonić wierzyciela do innej ścieżki.

1. Sprawdź, czy tytuł wykonawczy w ogóle stoi na mocnych nogach

W praktyce rolniczej bardzo często problem zaczyna się dużo wcześniej niż na podwórku. Zdarza się:

  • nakaz zapłaty poszedł na stary adres;
  • dług został częściowo spłacony, ale saldo u wierzyciela „nie widzi” części wpłat;
  • w sprawie są błędy w naliczeniach odsetek, opłat albo kosztów;
  • egzekucja toczy się mimo zdarzenia, które powinno ograniczyć albo wygasić obowiązek.

Jeżeli problem dotyczy samego obowiązku, trzeba myśleć o uderzeniu w podstawę egzekucji, a nie tylko o obronie poszczególnych ruchomości. Na tym etapie kluczowe są terminy procesowe. Przy skardze na czynności komornika co do zasady mówimy o terminie tygodniowym, więc bierne czekanie jest najdroższą strategią.

2. Rozmawiaj z wierzycielem, nie tylko z kancelarią komorniczą

To jeden z najczęściej pomijanych faktów: komornik wykonuje wniosek wierzyciela. Jeżeli wierzyciel dostaje lepszy scenariusz ekonomiczny niż sprzedaż majątku po kosztach egzekucji, bardzo często zgadza się na ograniczenie albo cofnięcie egzekucji.

W gospodarstwach działa szczególnie dobrze argument oparty na liczbach:

  • jaki majątek jest krytyczny dla produkcji;
  • jakie wpływy wygeneruje gospodarstwo w najbliższych 8-16 tygodniach;
  • jaka rata albo wpłata startowa jest realna bez rozwalenia sezonu;
  • dlaczego sprzedaż podstawowej maszyny obniży, a nie zwiększy, szansę wierzyciela na odzyskanie pieniędzy.

W analizach rachunkowości rolnej to właśnie nierówny przebieg wpływów i kosztów jest jednym z głównych powodów napięcia płynnościowego. Dlatego wiarygodny cash-flow sezonowy jest dla wierzyciela zwykle bardziej przekonujący niż deklaracja „po żniwach wszystko spłacę”.

3. Uporządkuj status własnościowy maszyn i zwierząt

W dniu zajęcia nie ma czasu na dochodzenie, czy ciągnik jest leasingowany, czy przyczepa należy do brata, czy ładowarka jest wynajęta od usługodawcy. To trzeba mieć gotowe wcześniej.

Przygotuj prostą tabelę:

Składnik majątku Czyja własność Dokument Ryzyko przy zajęciu
Ciągnik główny rolnik / leasing / współwłasność faktura, umowa, dowód rejestracyjny wysokie
Ładowacz / wóz paszowy rolnik / leasing / najem umowa, harmonogram, przelewy wysokie
Stado podstawowe rolnik ewidencja stada, IRZ, polisa wysokie
Zapas paliwa, nawozów, pasz rolnik faktury, stan magazynowy średnie

Tip eksperta: jeżeli dokument leży „gdzieś w biurze”, to w dniu zajęcia najczęściej oznacza, że go nie ma. W sprawach egzekucyjnych liczy się to, co jesteś w stanie pokazać od ręki albo dosłać natychmiast po czynności.

Gdy komornik jest już w gospodarstwie: nie wszystko wolno zająć

Tu wchodzi najważniejsza ochrona dla rolnika. Aktualne przepisy Kodeksu postępowania cywilnego przewidują szczególne wyłączenia spod egzekucji dla rolnika prowadzącego gospodarstwo rolne. Ich sens jest prosty: egzekucja nie może automatycznie zabrać tego, bez czego gospodarstwo przestaje działać.

Co jest chronione?

Przepisy chronią nie „całe gospodarstwo”, tylko jego niezbędny rdzeń produkcyjny. W praktyce najczęściej mówimy o takich kategoriach jak:

  • podstawowe stado i zwierzęta potrzebne do kontynuowania danego kierunku produkcji;
  • zapasy paszy i ściółki konieczne do utrzymania tego inwentarza do najbliższego cyklu;
  • jeden podstawowy ciągnik wraz z maszynami i sprzętem współpracującym potrzebnym do uprawy, pielęgnacji, zbioru i transportu w ramach gospodarstwa;
  • samobieżne maszyny rolnicze niezbędne do wykonania konkretnej technologii produkcji;
  • paliwo, części, nawozy, materiał siewny i środki ochrony roślin w zakresie potrzebnym do danego cyklu produkcyjnego.

To nie działa automatycznie na zasadzie: „wszystko, co stoi w gospodarstwie, jest nietykalne”. Ochrona dotyczy minimum potrzebnego do kontynuacji pracy, a nie całego parku maszynowego.

Gdzie zwykle zaczyna się spór?

Nie przy jednym podstawowym ciągniku, tylko tam, gdzie pojawia się pytanie o nadwyżkę:

  • dwa ciągniki o podobnej mocy;
  • drugi opryskiwacz „na zapas”;
  • dodatkowa przyczepa albo druga prasa;
  • kombajn wykorzystywany głównie w usługach, a nie na własnym areale.

Właśnie dlatego aktualne przepisy przewidują, że gdy pojawia się spór, czy rzecz ponad ustawowy katalog jest nadal niezbędna, komornik na wniosek wierzyciela powinien uruchomić tryb opinii właściwej izby rolniczej. Komornik ma na to krótki termin, a izba rolnicza wydaje opinię w ciągu 21 dni. Do czasu tej opinii nie powinno się prowadzić dalszych czynności egzekucyjnych wobec spornych składników.

To jest bardzo praktyczny punkt obrony. Jeżeli komornik próbuje potraktować jako „nadwyżkę” rzecz, bez której realnie tracisz zdolność do produkcji, trzeba to od razu opisać konkretnie:

  • jaka jest powierzchnia i profil gospodarstwa;
  • jakie zabiegi wykonuje ta maszyna;
  • kiedy przypada okno technologiczne;
  • czym miałbyś ją zastąpić i ile to kosztuje;
  • jaki wpływ na spłatę wierzyciela ma brak tej maszyny.

Kiedy te wyłączenia nie pomogą?

To ważne, bo wielu rolników o tym nie wie. Szczególna ochrona dla rolnika nie działa w każdej sprawie. Ustawowe wyłączenia nie obejmują m.in. egzekucji świadczeń alimentacyjnych oraz części roszczeń pracowniczych związanych z pracą w gospodarstwie. Jeżeli więc sprawa dotyczy właśnie takich należności, argument „to jest podstawowy sprzęt rolniczy” może nie zatrzymać egzekucji.

Co mówić i robić w dniu zajęcia?

Najgorszy wariant to chaos, agresja i „przepychanka na słowa”. Z punktu widzenia obrony gospodarstwa ważniejsze od emocji są trzy rzeczy: dokumenty, zastrzeżenia do protokołu i szybkie poukładanie dalszych terminów.

Checklista na dzień zajęcia

  1. Poproś o wskazanie sygnatury, wierzyciela i zakresu sprawy.
  2. Zweryfikuj, co dokładnie komornik wpisuje do protokołu.
  3. Przy każdej rzeczy spornej pokaż dokument własności, leasingu, najmu albo współwłasności.
  4. Przy każdej rzeczy niezbędnej do produkcji złóż wyraźne zastrzeżenie, że wnosisz o potraktowanie jej jako wyłączonej spod egzekucji.
  5. Dopilnuj, aby Twoje stanowisko zostało opisane w protokole, a nie tylko wypowiedziane „ustnie”.

Tip eksperta: w praktyce późniejsza walka bardzo często toczy się o treść protokołu. Jeżeli nie ma w nim wzmianki o leasingu, o zastrzeżeniu co do niezbędności albo o konkretnym profilu produkcji, później trzeba odtwarzać wszystko z pamięci.

Skarga na czynności komornika: kiedy naprawdę działa?

Skarga jest dobrym narzędziem, ale tylko wtedy, gdy wiesz, na co ją składasz. To nie jest pismo „bo jestem niezadowolony”. Skarga ma sens, gdy komornik:

  • zajął rzecz wyłączoną spod egzekucji;
  • pominął przedstawione dokumenty własności osoby trzeciej;
  • wadliwie opisał ruchomość albo nie wpisał Twoich zastrzeżeń;
  • prowadzi czynność mimo oczywistego błędu co do zakresu egzekucji;
  • narusza procedurę w sposób, który ma znaczenie dla Twojej obrony.

Co do zasady skargę wnosi się w terminie tygodniowym, a pismo składa się za pośrednictwem komornika, którego czynność zaskarżasz. W praktyce oznacza to jedno: nie czekaj, aż „sprawa się wyklaruje”. Po tygodniu zwykle zostają już tylko trudniejsze i droższe ścieżki.

Przykład z praktyki: skuteczna skarga nie dlatego, że dłużnik „krzyczał”, tylko dlatego, że miał materiał

Gospodarstwo mleczne, 38 ha. Komornik zajął ciągnik z ładowaczem, wskazując, że w obejściu stoi jeszcze starsza maszyna, więc „jakaś alternatywa jest”. Problem w tym, że starszy ciągnik nie obsługiwał wozu paszowego, a ładowacz był niezbędny do codziennej pracy przy stadzie.

Sama deklaracja rolnika niewiele by dała. Zadziałało dopiero połączenie:

  • danych o liczebności stada i organizacji żywienia;
  • dokumentacji sprzętu;
  • wyjaśnienia, że starszy ciągnik nie ma parametrów do pracy z osprzętem;
  • szybkiej skargi na czynność i wskazania, że zajęcie uderza w rdzeń produkcji.

Efekt nie wynikał z „litości”, tylko z dobrze zbudowanego materiału dowodowego.

Gdy rzecz nie należy do dłużnika: leasing, współwłasność, sprzęt sąsiada

W gospodarstwach rodzinnych to częsty problem. Komornik widzi sprzęt na podwórku i zakłada, że należy do dłużnika. Tymczasem rzecz może należeć do:

  • leasingodawcy;
  • małżonka;
  • rodzica lub rodzeństwa;
  • spółki lub wspólnika;
  • firmy usługowej, która zostawiła maszynę na czas sezonu.

Samo powiedzenie „to nie moje” nie wystarczy. Potrzebne są twarde dowody: umowa, faktura, przelewy, polisa, ewidencja środków trwałych, dokumenty rejestracyjne. Gdy komornik mimo to obejmie rzecz zajęciem, właściciel zwykle musi działać szybko w kierunku zwolnienia rzeczy spod egzekucji.

Przykład z praktyki: leasingowany ładowacz wpisany do protokołu

W gospodarstwie opasowym komornik objął zajęciem ładowacz teleskopowy, bo stał na terenie dłużnika i był używany codziennie. Formalnie właścicielem był jednak leasingodawca. O losie sprawy nie zdecydowało to, że „wszyscy wiedzieli”, czyj to sprzęt, tylko to, że umowa leasingu, harmonogram i numer identyfikacyjny maszyny zostały dosłane natychmiast, a właściciel zareagował bez zwłoki.

W sprawach leasingowych czas ma szczególne znaczenie, bo sprzęt jest zwykle łatwy do zidentyfikowania i wartościowy, więc ryzyko szybkiej eskalacji jest wysokie.

Czy da się zatrzymać całą egzekucję, a nie tylko pojedyncze zajęcie?

Tak, ale tylko w określonych konfiguracjach.

1. Wierzyciel cofa albo ogranicza wniosek

To najczęstsza i najbardziej pragmatyczna droga. Jeżeli wierzyciel uznaje, że ugoda, plan spłaty albo jednorazowa wpłata dają lepszy wynik niż kosztowna egzekucja, może ograniczyć zakres egzekucji albo cofnąć wniosek. Wtedy komornik ma obowiązek się do tego dostosować.

Z perspektywy gospodarstwa kluczowe jest, żeby nie proponować rat „na ambicji”. W praktyce lepiej działa rata niższa, ale wykonalna w słabszych miesiącach, niż deklaracja efektowna na papierze i martwa po pierwszym dołku płynności.

Jeżeli potrzebujesz poukładać kolejność rozmów i policzyć realny plan spłaty, zacznij od materiału Oddłużanie gospodarstwa rolnego – od czego zacząć?.

2. Upada albo słabnie podstawa egzekucji

Jeżeli okaże się, że tytuł wykonawczy nie powinien być wykonywany, obowiązek wygasł albo doszło do istotnego błędu procesowego, możliwe jest uderzenie w samą podstawę egzekucji. To jest poziom wyżej niż walka o pojedynczy ciągnik czy przyczepę, bo dotyczy całej sprawy.

Tu zwykle nie wystarczy improwizacja. Potrzebna jest analiza akt, doręczeń, rozliczeń, czasem powództwo przeciwegzekucyjne lub inny środek adekwatny do etapu sprawy.

3. KOWR: szczególny mechanizm, który od 2025 r. ma realne znaczenie

To element, który wielu rolników nadal pomija. Po zmianach przepisów związanych z przejęciem długu przez KOWR złożenie wniosku o przejęcie długu powoduje zawieszenie postępowania egzekucyjnego w zakresie objętym tym długiem już od dnia złożenia wniosku. Rolnik musi jednak zawiadomić organ egzekucyjny i pokazać potwierdzenie złożenia wniosku. Ważne jest też to, że ponowny wniosek nie uruchamia zawieszenia w nieskończoność.

To nie jest rozwiązanie „dla każdego i na wszystko”. Ale tam, gdzie gospodarstwo spełnia warunki tej ścieżki, KOWR może być realnym bezpiecznikiem, a nie tylko hasłem z broszury.

Przykład z praktyki: zyskane tygodnie zmieniły wynik negocjacji

Gospodarstwo roślinne z dużą ekspozycją na kredyt inwestycyjny i zaległością po słabym sezonie. Problemem nie był całkowity brak zdolności do spłaty, tylko zderzenie rat z terminami zakupów środków do produkcji. Po uruchomieniu ścieżki ochronnej i zawieszeniu egzekucji gospodarstwo zyskało czas na:

  • uporządkowanie sald;
  • pokazanie planu wpływów po zbiorach;
  • zawarcie porozumienia z głównym wierzycielem bez wyprzedaży podstawowego sprzętu.

W takich sprawach najcenniejszym aktywem nie jest sama ugoda, tylko czas kupiony legalnie i wykorzystany bez zwłoki.

Kiedy komornik może zająć ciągnik mimo że to „serce gospodarstwa”?

To pytanie wraca regularnie, bo wielu rolników zakłada, że sam fakt używania maszyny w gospodarstwie daje pełną ochronę. Nie daje.

Ciągnik albo maszyna rolnicza mogą realnie pozostać zagrożone, gdy:

  • w gospodarstwie są dwie lub więcej porównywalnych maszyn;
  • sprzęt jest wykorzystywany głównie do usług zewnętrznych;
  • chodzi o drugą linię produkcji, która nie jest konieczna do utrzymania podstawowych wpływów;
  • sprawa dotyczy należności, przy których ustawowe wyłączenia nie działają;
  • sprzęt formalnie należy do dłużnika, a dokumentacja nie pokazuje, dlaczego jest niezbędny.

Szczegółowo opisaliśmy to w osobnym tekście: Czy komornik może zająć ciągnik i maszyny rolnicze?.

Najczęstsze błędy, przez które rolnik przegrywa sprawę

1. Chowanie sprzętu albo „przepisywanie” go w panice

To prawie zawsze pogarsza sytuację. Zamiast budować argument o niezbędności, tworzysz ryzyko zarzutu działania na szkodę wierzyciela i tracisz wiarygodność.

2. Rozmowa tylko z komornikiem, bez wyjścia do wierzyciela

Komornik nie podejmuje decyzji biznesowej o tym, czy ugoda jest lepsza od egzekucji. Tę decyzję podejmuje wierzyciel. Jeżeli cały wysiłek kierujesz wyłącznie do kancelarii komorniczej, często omijasz właściwy punkt wpływu.

3. Ogólne tłumaczenie zamiast konkretów

Zdanie „to jest mi potrzebne” jest za słabe. Działa dopiero opis typu:

  • mam 64 krowy mleczne;
  • ładowacz obsługuje zadawanie TMR dwa razy dziennie;
  • drugi ciągnik nie współpracuje z osprzętem;
  • wynajem zastępczy na miesiąc kosztuje tyle, że zjada planowaną ratę dla wierzyciela.

Tak właśnie wygląda argument ekspercki: nie opiera się na emocji, tylko na technologii produkcji i liczbach.

4. Przegapienie krótkich terminów

W sprawach egzekucyjnych tydzień potrafi zadecydować o wszystkim. Dotyczy to zwłaszcza skargi na czynności komornika, reakcji właściciela rzeczy trzeciej i działań po doręczeniu pierwszych pism.

5. Brak planu finansowego na okres „po zatrzymaniu”

Samo zatrzymanie zajęcia nie rozwiązuje problemu. Jeżeli odzyskasz czas i nie wykorzystasz go do ugody, restrukturyzacji albo uporządkowania płynności, komornik wróci do sprawy z jeszcze gorszego punktu wyjścia.

Jeżeli źródłem ryzyka jest kredyt zabezpieczony na ziemi, uzupełnij ten materiał poradnikiem Czy bank może zabrać ziemię za niespłacony kredyt?.

Plan 48 godzin: co zrobić od razu, gdy egzekucja już weszła do gospodarstwa?

Pierwsze 12 godzin

  • zabezpiecz wszystkie pisma z sądu, od komornika i od wierzyciela;
  • zrób listę zajętych składników majątku;
  • przygotuj dokumenty własności, leasingu, najmu, współwłasności;
  • wypisz wszystkie terminy wskazane w pismach i protokole.

Do 24 godzin

  • oceń, czy zajęto składniki wyłączone spod egzekucji;
  • ustal, czy któraś rzecz należy do osoby trzeciej;
  • policz, jaki majątek jest krytyczny dla pracy gospodarstwa przez najbliższe 30 dni;
  • wyślij do wierzyciela informację, że sprzedaż tego majątku obniży zdolność do spłaty i że przedstawisz plan.

Do 48 godzin

  • zdecyduj, czy składasz skargę, czy idziesz głównie w ugodę, czy potrzebujesz obu torów równolegle;
  • przygotuj krótki cash-flow na 8-13 tygodni;
  • zbierz dowody technologicznej niezbędności spornych rzeczy;
  • jeśli Twoja sytuacja podpada pod KOWR, sprawdź natychmiast, czy możesz uruchomić tę ścieżkę.

To właśnie w tych pierwszych dwóch dobach oddziela się obrona realna od obrony pozornej.

Czy da się zatrzymać komornika „na zawsze”?

Tak postawione pytanie jest mylące. W większości spraw nie chodzi o magiczne „zatrzymanie komornika”, tylko o doprowadzenie do jednego z trzech stanów:

  • egzekucja zostaje umorzona, bo wierzyciel został spłacony albo wycofał wniosek;
  • egzekucja zostaje ograniczona do składników mniej groźnych dla produkcji;
  • egzekucja zostaje zawieszona, a Ty wykorzystujesz czas na trwałe uporządkowanie długu.

Jeżeli gospodarstwo ma jeszcze potencjał produkcyjny, bardzo często bardziej opłaca się walczyć o czas i strukturę spłaty niż o spektakularny, ale krótkotrwały „sukces” proceduralny bez planu finansowego. Dlatego równolegle do obrony przed egzekucją warto uporządkować szerszą strategię. Praktyczny schemat znajdziesz w materiale Jak wyjść z długów w gospodarstwie krok po kroku.

Najkrótszy wniosek eksperta

Komornika w gospodarstwie można zatrzymać tylko wtedy, gdy działasz na właściwym poziomie problemu. Jeżeli błąd leży w tytule albo doręczeniu, uderzasz w podstawę egzekucji. Jeżeli problem dotyczy podstawowego majątku produkcyjnego, wykorzystujesz wyłączenia dla rolnika. Jeżeli rzecz nie należy do dłużnika, bronisz własności osoby trzeciej. Jeżeli potrzebujesz czasu, uruchamiasz wierzyciela, sąd albo KOWR.

Najgorszy możliwy scenariusz to bierne czekanie, aż komornik „sam zrozumie”, że gospodarstwo bez tego sprzętu nie przetrwa. Komornik nie zarządza Twoim gospodarstwem. Ty musisz pokazać, dlaczego dana rzecz jest niezbędna, jaki plan daje wierzycielowi większy odzysk i które terminy trzeba wykorzystać, zanim egzekucja przejdzie z etapu zajęcia do etapu sprzedaży.

Weryfikacja merytoryczna

Standardy restrukturyzacji
w Twoim gospodarstwie

Każda analiza wymaga precyzyjnego podejścia opartego na aktualnych standardach procesów naprawczych. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami merytorycznymi w naszej sekcji kontaktowej.

Centrum Kontaktu