Data publikacji

Czy rolnik może dalej produkować podczas restrukturyzacji?

Czy rolnik może dalej produkować podczas restrukturyzacji?
Materiały serwisu Ref. #20260608

Rolnik może co do zasady dalej produkować podczas restrukturyzacji, ale nie oznacza to pełnej swobody w zakupach, zadłużaniu się, sprzedaży majątku ani składaniu obietnic wierzycielom. Dobrze ustawiona restrukturyzacja gospodarstwa rolnego ma chronić źródło przyszłej spłaty, czyli zdolność gospodarstwa do pracy, a nie tylko przesunąć stare raty na później.

Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: „czy mogę siać, karmić, sprzedawać i kupować środki do produkcji?”. Lepsze pytanie brzmi: czy dalsza produkcja ma realne finansowanie i czy po kosztach sezonu zostaje nadwyżka na układ albo ugody. Jeżeli odpowiedź jest konkretna, produkcja może być częścią planu. Jeżeli odpowiedź opiera się na nadziei, że „po sezonie jakoś się ułoży”, restrukturyzacja może tylko powiększać problem.

Stan informacji przyjęto na 8 czerwca 2026 r. Artykuł ma charakter praktyczny i decyzyjny. Nie jest obietnicą zatrzymania egzekucji, zachowania ziemi, utrzymania maszyn, zgody wierzycieli, zatwierdzenia układu ani otrzymania pomocy publicznej. W konkretnej sprawie trzeba sprawdzić tryb postępowania, zakres zarządu nad majątkiem, zabezpieczenia, zajęcia, etap windykacji, sytuację małżonka, poręczycieli i współdłużników oraz realny cashflow gospodarstwa.

Krótka odpowiedź: produkcja może trwać, ale nie bez limitów

W restrukturyzacji rolnika dalsze prowadzenie gospodarstwa jest możliwe wtedy, gdy tryb postępowania, zarząd nad majątkiem i finanse pozwalają wykonywać zwykłe czynności potrzebne do sezonu. W praktyce chodzi o takie działania jak sprzedaż produkcji, zakup paliwa, pasz, nawozów, materiału siewnego, energii, części, usług naprawczych albo utrzymanie umów odbioru, o ile mieszczą się w realnym planie.

Nie wolno jednak mylić dalszej produkcji z dowolnym dysponowaniem majątkiem. Inaczej ocenia się codzienny zakup potrzebny do utrzymania produkcji, a inaczej sprzedaż ziemi, obciążenie nieruchomości, nowe finansowanie, duży leasing, cesję dopłat albo porozumienie, które daje jednemu wierzycielowi te same pieniądze obiecane już innym.

Trzeba też rozróżnić restrukturyzację od upadłości. W restrukturyzacji pojawiają się m.in. doradca restrukturyzacyjny, nadzorca układu, nadzorca sądowy albo zarządca, zależnie od trybu. Syndyk jest właściwy dla upadłości, a nie dla standardowego prowadzenia restrukturyzacji. To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne, bo wpływa na to, kto ocenia czynności gospodarstwa i gdzie mogą pojawić się ograniczenia.

Sytuacja Czy produkcja może trwać Co sprawdzić przed decyzją
Gospodarstwo ma dodatnią nadwyżkę po kosztach sezonu Zwykle tak, jeśli plan pokazuje źródło spłaty Czy wpływy nie są zajęte, scedowane ani obiecane kilku wierzycielom
Potrzebne są zakupy produkcyjne Tak, ale tylko w granicach finansowania sezonu Czy zakup nie tworzy nowego długu bez źródła spłaty
Rachunek, dopłaty albo należności są zajęte Możliwe, ale pole manewru jest mniejsze Zakres zajęcia, dostęp do pieniędzy i alternatywne finansowanie
Leasing kluczowej maszyny jest wypowiedziany Ryzyko jest wysokie Czy maszyna może być dalej używana i na jakich warunkach
Produkcja generuje nowe zaległości Kontynuacja może być pozorna Czy trzeba porównać inny scenariusz zamiast dopisywać raty

Decyzja na start: dalsza produkcja ma sens, jeżeli utrzymuje źródło przyszłej spłaty. Jeżeli każda kolejna dostawa, naprawa albo rata tylko zwiększa zaległości, trzeba zatrzymać się przy liczbach, a nie przy samej nazwie procedury.

Najpierw policz sezon, nie sam dług

W gospodarstwie rolnym restrukturyzacja nie powinna być liczona jak zwykły budżet miesięczny. Koszty często pojawiają się wcześniej niż wpływy. Rolnik musi kupić paliwo, pasze, nawozy, materiał siewny, środki potrzebne do produkcji, części, energię albo usługi naprawcze, zanim pojawi się przychód ze sprzedaży plonów, mleka, żywca, usług, kontraktów, należności od odbiorców albo dopłat.

Dlatego sama informacja, że gospodarstwo ma majątek albo że po żniwach powinny być pieniądze, nie wystarcza. Restrukturyzacja rolnika powinna opierać się na planie restrukturyzacji gospodarstwa rolnego, który odpowiada, ile pieniędzy jest rzeczywiście dostępnych, ile trzeba zostawić na sezon i jaka kwota może zostać pokazana wierzycielom jako wykonalne źródło spłaty.

Element sezonu Co wpisać Co mówi wynik
Wpływy produkcyjne Plony, mleko, żywiec, usługi, kontrakty, należności od odbiorców Kiedy i skąd gospodarstwo może dostać pieniądze
Dopłaty i inne wpływy Tylko środki dostępne, bez zajęcia, cesji, potrącenia i podwójnych obietnic Czy te pieniądze można w ogóle ująć w planie
Koszty konieczne Paliwo, pasze, nawozy, materiał siewny, energia, naprawy, leasing Ile trzeba zostawić, żeby produkcja trwała
Bieżące obowiązki Podatki, składki, utrzymanie rodziny, bieżące rachunki i zakupy Czego nie wolno finansować kosztem nowych zaległości
Zajęcia i blokady Rachunek, dopłaty, należności, plony, potrącenia bankowe Których wpływów rolnik faktycznie nie kontroluje
Nadwyżka Kwota po kosztach koniecznych i bieżących obowiązkach Realna granica propozycji dla wierzycieli

Najważniejszy wynik tej tabeli to nie przychód, tylko nadwyżka. Gospodarstwo może mieć duży obrót i jednocześnie nie mieć pieniędzy na wykonanie planu, jeżeli wpływy są sezonowe, rachunek jest zajęty, dopłaty są scedowane, a dostawcy wymagają przedpłat.

Nie należy też poprawiać planu przez sztuczne zaniżanie kosztów produkcji. Jeżeli gospodarstwo potrzebuje paliwa, paszy, nawozów, energii, napraw i czynnego leasingu, te koszty muszą zostać w kalkulacji. Pominięcie ich może dać ładniejszy harmonogram, ale odbiera gospodarstwu zdolność zarobienia na kolejne raty.

Praktyczny wniosek: produkcja podczas restrukturyzacji jest uzasadniona wtedy, gdy po wpisaniu realnych kosztów sezonu zostaje pieniądz na układ albo ugody. Jeżeli nadwyżka pojawia się tylko dlatego, że plan pomija paliwo, pasze, nawozy, leasing, podatki albo składki, wynik jest niewiarygodny i trzeba wrócić do pytania, kiedy restrukturyzacja gospodarstwa rolnego ma sens.

Zakupy produkcyjne: co mieści się w zwykłym utrzymaniu gospodarstwa

Zakupy produkcyjne nie są dodatkiem do restrukturyzacji. W wielu gospodarstwach to warunek przetrwania sezonu. Bez paliwa, paszy, nawozów, materiału siewnego, energii, części i napraw gospodarstwo może nie wygenerować wpływów, z których miały być płacone raty. Problem zaczyna się wtedy, gdy te zakupy nie mają finansowania albo są finansowane nowym długiem, którego nikt nie policzył.

W planie trzeba oddzielić trzy grupy zakupów. Pierwsza to koszty konieczne do utrzymania obecnego cyklu produkcyjnego. Druga to zakupy odroczone albo możliwe do ograniczenia bez natychmiastowego zatrzymania gospodarstwa. Trzecia to zobowiązania, które wyglądają jak zakupy do produkcji, ale w praktyce finansują stare zaległości albo pogłębiają brak płynności.

Rodzaj zakupu Jak traktować w restrukturyzacji Czerwona flaga
Paliwo, pasze, nawozy, materiał siewny, energia, naprawy Ująć jako koszt konieczny sezonu Plan spłaty zabiera pieniądze na te wydatki
Dostawy z odroczonym terminem Pokazać, kiedy i z czego będą zapłacone Dostawca finansuje sezon, ale nie ma miejsca w cashflow
Zakup większej maszyny lub nowy leasing Sprawdzić, czy przekracza zwykłe utrzymanie produkcji Decyzja powiększa zobowiązania bez zgody lub bez planu
Spłata starego dostawcy przez nowy kredyt kupiecki Traktować jako ryzyko, nie jako naprawę Dług przenosi się z banku na dostawców
Przedpłaty wymagane przez dostawców Ująć w budżecie sezonu przed ratami dla wierzycieli Harmonogram ignoruje fakt, że bez przedpłaty nie będzie dostawy

Jeżeli rolnik obiecuje bankowi spłatę z dopłat, leasingodawcy pieniądze po sprzedaży plonów, a dostawcy zapłatę z tych samych należności od odbiorcy, plan nie porządkuje sytuacji. Tworzy kilka sprzecznych obietnic. To szczególnie groźne przy produkcji sezonowej, bo jedno opóźnienie może przesunąć cały łańcuch płatności.

Przy zakupach produkcyjnych warto więc zadawać proste pytanie: czy ten wydatek pomaga gospodarstwu zarobić na plan, czy tylko pozwala przez kilka tygodni odsunąć problem. Jeżeli zakup jest konieczny, powinien mieć wskazane źródło finansowania. Jeżeli źródła nie ma, trzeba go oznaczyć jako ryzyko, a nie ukrywać w ogólnym haśle „koszty bieżące”.

Czerwona flaga: kredyt kupiecki u dostawcy staje się zamiennikiem realnej restrukturyzacji. Jeżeli gospodarstwo spłaca bank kosztem nowych zaległości za paszę, paliwo, nawozy albo naprawy, produkcja trwa formalnie, ale zadłużenie przesuwa się w inne miejsce.

Kto decyduje w trakcie restrukturyzacji

Granice dalszej produkcji zależą nie tylko od finansów, ale też od trybu postępowania. Prawo restrukturyzacyjne według stanu na 2026 r. opiera się na celu uniknięcia upadłości przez zawarcie układu z wierzycielami, a w postępowaniu sanacyjnym także na działaniach sanacyjnych. To ważna rama, ale nie oznacza automatycznej zgody na każdą decyzję gospodarstwa.

W praktyce trzeba rozróżnić cztery podstawowe tryby: postępowanie o zatwierdzenie układu, przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe i postępowanie sanacyjne. W pierwszych trybach rolnik może często dalej zarządzać gospodarstwem, ale pod nadzorem i z ograniczeniami wynikającymi z procedury. W sanacji rola zarządcy może być znacznie dalej idąca, a część decyzji może zostać wyjęta z samodzielnej kontroli dłużnika.

Nie trzeba opisywać każdej czynności proceduralnej, żeby podjąć pierwszą decyzję. Wystarczy oddzielić zwykłe utrzymanie sezonu od czynności, które mogą zmienić sytuację wierzycieli albo majątku.

Decyzja w gospodarstwie Jak ją oceniać Co sprawdzić
Zakup paliwa, paszy, nawozów, części lub naprawa potrzebna do sezonu Zwykle bliżej zwykłego utrzymania produkcji Czy koszt jest w budżecie i ma źródło finansowania
Sprzedaż większego składnika majątku Może przekraczać zwykły zarząd Czy składnik jest krytyczny i czy potrzebna jest zgoda
Obciążenie ziemi, cesja dopłat, nowe zabezpieczenie Wysokie ryzyko dla wierzycieli i planu Tryb postępowania, zakres zgód, skutki dla układu
Nowy kredyt, pożyczka albo leasing Nie traktować automatycznie jako koszt bieżący Czy dług nie pogorszy sytuacji układowej
Porozumienie z jednym wierzycielem Sprawdzić wpływ na pozostałych Czy nie obiecuje środków potrzebnych do produkcji albo układu

Szczególnie ostrożnie trzeba podchodzić do decyzji, które wyglądają praktycznie, ale zmieniają pozycję wierzycieli: cesja dopłat, zastaw na maszynie, przewłaszczenie, sprzedaż zapasów, nowe zabezpieczenie na ziemi, ugoda z leasingodawcą albo duże zakupy na kredyt kupiecki. Każda z takich czynności może być uzasadniona, ale nie powinna być podejmowana bez sprawdzenia trybu, dokumentów i skutków dla planu.

W tym miejscu ważne jest też rozróżnienie językowe. Nadzorca układu albo nadzorca sądowy nie jest syndykiem. Zarządca w sanacji również nie powinien być mylony z syndykiem upadłościowym. Jeżeli sytuacja gospodarstwa idzie w stronę upadłości, logika sprawy się zmienia: pojawia się masa upadłości, inna rola organów i inne skutki dla majątku.

Decyzja: przed sprzedażą ziemi, obciążeniem majątku, nowym finansowaniem, dużym zakupem albo ugodą, która daje jednemu wierzycielowi pierwszeństwo, trzeba sprawdzić tryb postępowania i zakres dopuszczalnych czynności. Codzienne utrzymanie sezonu to nie to samo co swobodne przestawianie całego majątku gospodarstwa.

Dopłaty, plony i należności nie zawsze są dostępne

W planach restrukturyzacji gospodarstwa bardzo często pojawiają się te same źródła: dopłaty, sprzedaż plonów, mleko, żywiec, kontrakty, usługi, należności od odbiorców i sprzedaż części zapasów. Problem polega na tym, że nie każde takie źródło jest naprawdę dostępne.

Dopłaty mogą być objęte ryzykiem zajęcia dopłat ARiMR, scedowane, rozliczane z bankiem albo już obiecane w innej ugodzie. Należność od odbiorcy może być przedmiotem potrącenia albo zabezpieczenia. Plony mogą być objęte umową, wcześniejszą zaliczką albo oczekiwaniem dostawcy. Rachunek może być zajęty przez komornika albo organ egzekucji administracyjnej. Wtedy pieniądze istnieją w teorii, ale gospodarstwo nie może nimi swobodnie zarządzać.

Źródło wpływu Kiedy można je ująć w planie Kiedy uważać
Dopłaty Gdy nie są zajęte, scedowane ani wcześniej rozdysponowane Gdy są wpisane jako źródło spłaty dla kilku wierzycieli
Sprzedaż plonów Gdy wiadomo, kiedy pojawi się wpływ i jakie koszty trzeba odjąć Gdy plan zakłada najlepszy sezon bez wariantu ostrożnego
Mleko lub żywiec Gdy należność jest dostępna i nie podlega potrąceniom Gdy odbiorca potrąca stare zaległości lub zaliczki
Kontrakty i usługi Gdy termin i kwota są wystarczająco pewne Gdy wpływ jest opóźniony albo zależny od kosztów, których nie ujęto
Sprzedaż majątku lub zapasów Gdy nie niszczy źródła przyszłej produkcji Gdy sprzedaż zabiera składnik potrzebny do kolejnego sezonu

Najgorszy wariant to plan, w którym te same pieniądze występują kilka razy. Bank widzi dopłaty jako źródło spłaty zaległości. Leasingodawca oczekuje rat po sprzedaży produkcji. Dostawca paliwa albo paszy liczy na zapłatę z tej samej należności od odbiorcy. W dokumentach każda obietnica może wyglądać rozsądnie, ale razem tworzą konflikt o jeden strumień gotówki.

Dlatego w restrukturyzacji rolnika trzeba pracować na jednej mapie wpływów. Nie chodzi o to, żeby ukrywać część pieniędzy przed wierzycielami. Chodzi o to, żeby nie składać sprzecznych deklaracji i nie planować rat z pieniędzy, których gospodarstwo faktycznie nie kontroluje.

Praktyczny wniosek: dopłaty, plony, mleko, żywiec, kontrakty i należności można traktować jako źródło spłaty tylko po sprawdzeniu zajęć, cesji, potrąceń i wcześniejszych obietnic. Jeżeli wpływ nie jest wolny, nie powinien być pokazywany jako pewne źródło wykonania układu.

Pomoc publiczna i przejęcie długu to osobny temat

W rozmowach o zadłużonym gospodarstwie często pojawiają się instrumenty publiczne. Mogą być ważne, ale nie należy ich mieszać z samą odpowiedzią na pytanie, czy rolnik może dalej produkować w restrukturyzacji. To osobne mechanizmy z własnymi warunkami, dokumentami i ograniczeniami.

Według stanu informacji przyjętego w tym artykule, przy wybranych rozwiązaniach związanych z restrukturyzacją zadłużenia gospodarstw rolnych znaczenie mogą mieć m.in. plan zaakceptowany przez dyrektora WODR, prowadzenie działalności rolniczej przez co najmniej 3 lata oraz okres realizacji planu nie dłuższy niż 3 lata. W publicznych opisach pojawiają się też konkretne parametry: kredyt do 5 mln zł na spłatę 75% zadłużenia mikro i małych gospodarstw oraz 60% zadłużenia średnich gospodarstw, oprocentowanie kredytu 2% i pożyczka do 15 lat.

Te liczby nie oznaczają, że każdemu gospodarstwu przysługuje takie finansowanie albo że pomoc publiczna automatycznie pozwoli utrzymać produkcję. Pokazują raczej, że przy tej ścieżce plan musi spełniać konkretne warunki i nie może być ogólną prośbą o czas.

Osobno trzeba traktować przejęcie długu przez KOWR. Taki mechanizm wymaga ostrożnej analizy zgód wierzycieli i skutków dotyczących nieruchomości rolnej. Nie powinien być opisywany jako prosta metoda zachowania kontroli nad ziemią ani jako automatyczne rozwiązanie dla każdego zadłużenia.

Decyzja: instrument publiczny może być elementem analizy, ale nie zastępuje testu płynności. Najpierw trzeba wiedzieć, czy gospodarstwo po kosztach sezonu ma źródło spłaty. Dopiero potem można sprawdzać, czy konkretna pomoc, kredyt, pożyczka albo przejęcie długu pasują do dokumentów i warunków sprawy.

Kiedy dalsza produkcja staje się ryzykiem

Dalsza produkcja nie zawsze jest dowodem, że restrukturyzacja działa. Czasem gospodarstwo dalej pracuje tylko dlatego, że rośnie dług wobec dostawców, leasingodawcy, urzędu albo rodziny. Wtedy sezon może się toczyć, ale źródło spłaty układu jest coraz słabsze.

Szczególnie ostrożnie trzeba podejść do sytuacji, w których:

  • po kosztach produkcji nie zostaje żadna nadwyżka na układ ani ugody,
  • koszty paliwa, pasz, nawozów, energii, napraw i leasingu są zaniżone w planie,
  • rachunek bankowy, dopłaty albo należności od odbiorców są zajęte,
  • leasing kluczowej maszyny został wypowiedziany albo leasingodawca żąda wydania sprzętu,
  • dostawcy żądają przedpłat i nie chcą dalej finansować środków produkcji,
  • bieżące podatki i składki nie mają źródła zapłaty,
  • każda ugoda wymaga nowego długu,
  • te same dopłaty, plony, mleko, żywiec albo należności są obiecane kilku wierzycielom,
  • plan zakłada sprzedaż składnika majątku, bez którego gospodarstwo nie przejdzie kolejnego sezonu.
Czerwona flaga Dlaczego to problem Co zrobić przed kolejną decyzją
Brak nadwyżki po kosztach koniecznych Nie ma źródła wykonania układu Porównać inne scenariusze zamiast dopisywać raty
Wypowiedziany leasing kluczowej maszyny Produkcja może zostać przerwana Ustalić status umowy i warunki dalszego używania sprzętu
Zajęty rachunek lub dopłaty Plan liczy pieniądze poza kontrolą gospodarstwa Sprawdzić zakres zajęcia, cesji i potrąceń
Blokada dostaw Sezon może zatrzymać się mimo planu spłat Ustalić minimalne finansowanie zakupów produkcyjnych
Nowe zakupy bez finansowania Dług rośnie pod przykryciem produkcji Wpisać zakup do cashflow albo ograniczyć plan

Jeżeli kilka takich sygnałów występuje jednocześnie, samo hasło restrukturyzacji nie wystarczy. Wtedy potrzebne jest ratowanie zadłużonego gospodarstwa rozumiane jako uporządkowanie decyzji: co utrzymać, co ograniczyć, co sprzedać, z kim rozmawiać i czy dalsza produkcja nadal chroni źródło spłaty.

Czerwona flaga końcowa: dalsza produkcja staje się ryzykiem, gdy gospodarstwo pracuje tylko dzięki nowym zaległościom. Jeżeli sezon nie finansuje planu, lecz powiększa dług, trzeba rozważyć zmianę kierunku, sprzedaż składników niekrytycznych, inny tryb albo scenariusz upadłościowy.

Jak podjąć decyzję krok po kroku

Decyzja o dalszej produkcji podczas restrukturyzacji powinna wynikać z jednej roboczej mapy gospodarstwa. Nie chodzi o rozbudowany dokument na samym początku. Chodzi o zestaw danych, który pokaże, czy produkcja jest realnym źródłem spłaty, czy tylko sposobem na odsunięcie problemu.

Krok Co zrobić Co mówi wynik
1. Spisz wierzycieli Banki, leasing, dostawcy, podatki, składki, prywatne pożyczki, koszty sądowe i egzekucyjne Czy problem dotyczy jednego wierzyciela, czy całego układu
2. Oznacz etap każdej sprawy Termin, wezwanie, wypowiedzenie, pozew, nakaz, komornik, zajęcie, licytacja Gdzie jest jeszcze przestrzeń na rozmowę, a gdzie potrzebna jest szybka reakcja
3. Wpisz zabezpieczenia Hipoteki, zastawy, przewłaszczenia, leasing, weksle, poręczenia, cesje Który majątek albo która osoba są realnie narażone
4. Policz minimalny sezon Wpływy, paliwo, pasze, nawozy, materiał siewny, energia, naprawy, leasing Czy produkcja ma finansowanie
5. Sprawdź dostępność wpływów Dopłaty, plony, mleko, żywiec, kontrakty, należności, rachunek Czy pieniądze są wolne, czy zajęte albo obiecane
6. Oddziel majątek krytyczny Ziemia, maszyny, stado, zapasy, umowy odbioru, rachunek operacyjny Czego nie można utracić bez osłabienia produkcji
7. Oceń granice decyzji Zwykłe zakupy, sprzedaż majątku, nowe finansowanie, ugody, cesje Co wymaga sprawdzenia zgód i skutków dla układu
8. Porównaj warianty Kontynuacja produkcji, ograniczenie sezonu, ugoda, układ, sprzedaż części majątku, upadłość Który scenariusz nie niszczy źródła przyszłej spłaty

Po przejściu tych kroków można zwykle podzielić sytuację na trzy warianty. Pierwszy wariant jest pozytywny: gospodarstwo ma dostępne wpływy, koszty sezonu są policzone, a po nich zostaje nadwyżka. Wtedy produkcja może być uzasadnionym elementem restrukturyzacji.

Drugi wariant jest ostrzegawczy: produkcja jest możliwa, ale wymaga ograniczeń, przesunięcia zakupów, rozmów z dostawcami albo zmiany harmonogramu. Wtedy nie należy obiecywać wierzycielom więcej, niż wynika z ostrożnego cashflow.

Trzeci wariant jest graniczny: produkcja nie finansuje samej siebie, kluczowe umowy są wypowiedziane, rachunek lub dopłaty są zajęte, a każdy kolejny miesiąc zwiększa dług. Wtedy restrukturyzacja może być pozorna i trzeba porównać inne scenariusze, zanim gospodarstwo straci resztę kontroli nad majątkiem i przepływami.

Decyzja: kontynuowanie produkcji jest rozsądne wtedy, gdy po wykonaniu planu gospodarstwo nadal ma z czego pracować. Jeżeli plan spłat działa tylko na papierze, bo pomija koszty sezonu, zajęcia, cesje albo nowe zobowiązania wobec dostawców, najpierw trzeba poprawić diagnozę, a dopiero potem podejmować kolejne decyzje.

Checklista przed rozmową z wierzycielem albo doradcą

Przed rozmową o dalszej produkcji nie wystarczy powiedzieć, że gospodarstwo „musi działać”. Trzeba pokazać, co konkretnie ma działać, z jakich pieniędzy i pod jakimi ograniczeniami. Wierzyciel, nadzorca, zarządca albo doradca będą patrzeć nie na ogólną wolę spłaty, lecz na dokumenty i przepływy.

Przygotuj:

  • pełną listę wierzycieli z kwotami, odsetkami, kosztami i terminami,
  • informację o etapie każdej sprawy: wezwanie, wypowiedzenie, sąd, nakaz, komornik, zajęcie, licytacja,
  • umowy kredytów, pożyczek, leasingów, poręczeń, przewłaszczeń, zastawów i hipotek,
  • dane o zajęciu rachunku, dopłat, należności od odbiorców, plonów, maszyn albo ziemi,
  • status leasingów i maszyn potrzebnych do najbliższego sezonu,
  • listę dostawców krytycznych dla produkcji oraz ich warunki dalszych dostaw,
  • minimalny budżet sezonu: paliwo, pasze, nawozy, materiał siewny, energia, naprawy, leasing, podatki, składki,
  • prognozę dostępnych wpływów z produkcji, dopłat, kontraktów i należności,
  • listę decyzji, które mogą przekraczać zwykłe utrzymanie sezonu: sprzedaż majątku, nowe finansowanie, cesja, zabezpieczenie, większy leasing,
  • wariant ostrożny na niższe wpływy, wyższe koszty albo opóźnione płatności.

Na końcu warto odpowiedzieć na pięć pytań. Czy gospodarstwo ma dostępne pieniądze na produkcję? Czy po kosztach sezonu zostaje nadwyżka na wierzycieli? Czy plan nie liczy tych samych wpływów kilka razy? Czy kluczowe maszyny, rachunek i dostawy są zabezpieczone operacyjnie? Czy decyzje podejmowane w trakcie restrukturyzacji mieszczą się w granicach danego trybu?

Ostatni praktyczny test: rolnik może dalej produkować podczas restrukturyzacji wtedy, gdy produkcja jest elementem realnego planu spłaty, a nie sposobem na ukrycie braku płynności. Jeżeli po planowanych płatnościach brakuje pieniędzy na kolejny sezon, problem nie został rozwiązany. Został przesunięty na następny termin.

Potrzebujesz planu?

Sprawdź, jak ratować gospodarstwo

Jeżeli opisany problem dotyczy Twojego gospodarstwa, warto przejść od czytania do diagnozy zobowiązań, terminów i ryzyka egzekucji.